Nie pozwól, aby ten błąd zrujnował Ci karierę!

Praktycy Kariery - Nie pozwól, żeby ten błąd zrujnował Ci karierę - Praktycy Blog
Szukasz pracy? Rozsyłasz aplikacje lecz wszystkie pozostają bez odzewu? Masz dopracowane CV i spełniasz wszystkie warunki, a jednak telefon milczy. Powodem mogą być social media, a w szczególności treści, jakie zamieszczasz i udostępniasz za ich pomocą. Rekruterzy już od dawna googlują potencjalnych kandydatów i dokładnie sprawdzają ich profile. W takim razie, czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, co publikujesz i jakie to może mieć konsekwencje w realnym świecie?

Zanim jednak przejdę do meritum, nakreślę w kilku zdaniach obraz dzisiejszej rzeczywistości.

Myślenie digitalne  

W świadomości moich rówieśników cały czas funkcjonuje wyraźnie zauważalny podział na real live i cyber life. W świadomości najmłodszego pokolenia ten podział nie jest już tak oczywisty.

Pokolenie urodzone po 2000 roku zostało ukształtowane na kanwie nowych technologii. Cyfrowy świat stopniowo i niezauważalnie wkroczył w naszą kulturę. Stał się jej nieodzowną częścią, zmuszając przy tym większość sceptyków i niezdecydowanych do nadrobienia zaległości. W 1997 uruchomiono pierwszy portal społecznościowy. Od tamtego czasu media społecznościowe stopniowo się rozrastały, aż w dużej mierze zawładnęły internetem. Pozwalają jednostkom i organizacjom w stosunkowo łatwy i szybki sposób kształtować rzeczywistość poprzez generowanie treści, które błyskawicznie docierają do odbiorców. Rozwój technologii informatycznych i teleinformatycznych, a także biznesowa skuteczność firm z branży hi-tech skróciła czas dystrybucji informacji do minimum.

Dzisiaj funkcjonujemy właśnie w takiej rzeczywistości – pokolenie Digital Natives je i oddycha mediami społecznościowymi.

Marka osobista

Każdy z nas jest marką osobistą, funkcjonującą pod imieniem i nazwiskiem. Idąc tym tropem, każde nasze działanie w realu lub świecie cyfrowym wpływa na wizerunek naszej marki. Każdy post na FB, TT, Insta itp. buduje nas w oczach innych. Nie tylko znajomych czy rodziny, ale również – co ważniejsze – w oczach obecnych lub przyszłych pracodawców. Żeby bardziej zobrazować powyższe stwierdzenie przytoczę przykład młodego i ambitnego prawnika, który nie będzie postrzegany jako profesjonalistam, publikując na FB fotografie z imprezy, na której widać jak pijany śpi na podłodze lub fotografie o zabarwieniu miłosno-erotycznym. Nie ma przy tym znaczenia, że nie robi tego w pracy i publikuje fotografie na swoim prywatnym profilu, jeżeli są one dostępne publicznie. Wiele osób o tym zapomina, dając upust swojej fantazji, uzewnętrzniając ekstremalne emocje – zarówno te pozytywne jak i negatywne – lub dzieląc się obszarami swojej prywatności zarezerwowanymi tylko dla partnera.

Przejrzyj swoje social media

Zastanów się, z jakich mediów społecznościowych korzystasz i korzystałeś. Przejrzyj je wszystkie pod kątem treści, które mogą być źle odebrane przez rekruterów – sprawdzaj też, czy są publiczne, czy prywatne. Skasuj wszystkie posty, które uznasz za nieodpowiednie. Jeżeli miałbyś z tym problem wyobraź sobie, że sam jesteś rekruterem i przeglądasz profil potencjalnego kandydata. Zrób tak z każdym profilem, który prowadzisz lub prowadziłeś. Na koniec googluj swoje imię i nazwisko i sprawdzaj wszystkie wyniki.

Budowanie marki osobistej

Wyżej rozważaliśmy fundamentalne błędy w procesie budowania maki osobistej. Teraz zastanowimy się co zrobić, aby budować pozytywną markę i tym samym zwiększyć szanse na znalezienie pracy lub jej zmianę na lepszą.

Po pierwsze – (podsumowujące poprzednie akapity) stale myśl nad tym, co publikujesz, a jeżeli już decydujesz się na publikacje kontrowersyjnych treści, to ogranicz do nich dostęp dla osób trzecich.

Po drugie udostępniaj co jakiś czas interesujące treści związane z Twoją branżą. Jeżeli jesteś front-end deweloperem, udostępnij ciekawy poradnik, kurs lub informację o nowinkach technicznych. Jeżeli jesteś marketerem, udostępnij ciekawy wywiad lub emocjonujący wykład np. Pawła Tkaczyka lub Michała Sadowskiego z Brand24.

Po trzecie – zadbaj o dobre zdjęcie profilowe i obrazek w tle. To może wydawać się śmieszne, jednocześnie uwierz mi – ma spory wpływ na Twój wizerunek.

Po czwarte – nie hejtuj. Dawaj za to dobry feedback. Naładowanie pozytywnymi emocjami pozwoli Ci skupić się na tym, co istotne dla Ciebie. Nie trać czasu na hejt w Internecie – nie ma sensu!

Podsumowanie

Dziś dzielimy się informacjami, które kiedyś wpisywaliśmy jedynie do pamiętnika zamykanego na kłódkę i chowanego pod materacem. Publikujemy fotografie, które często nie powinny nawet zostać opublikowane. Musimy mieć na uwadze, że brak samokontroli i bezkrytyczne powielanie zachowań innych użytkowników mediów społecznościowych może nam bardzo zaszkodzić w realnym świecie.


Adrian Szufel
Praktycy.pl

Wpisy, które mogą Cię interesować