Rekruter najlepszą wizytówką firmy

Praktycy HR - Praktycy blog
CV przeanalizowane, dobrze rokujący kandydaci wybrani. Z częścią kandydatów nie udaje się skontaktować albo umówić, ale to już norma. Przychodzą, rozmawiasz, wyglądają na zainteresowanych. Kończysz wszystkie spotkania i wiesz już kogo zarekomendujesz. Dzwonisz i dowiadujesz się, że wybraniec niestety nie jest już zainteresowany. Przyjął ofertę innego pracodawcy lub co gorsza, nie reaguje na jakiekolwiek próby kontaktu, pozostawiając Ciebie bez odpowiedzi zwrotnej. Zdarzyła Ci się kiedyś podobna sytuacja?

Jeśli poszukujesz najlepszych kandydatów do pracy, to z pewnością zdajesz sobie sprawę z ograniczonej liczby talentów dostępnych na rynku. Pracodawcy konkurują między sobą, tocząc nieustanny bój o przyciągnięcie do siebie tych najzdolniejszych, odpowiednio zmotywowanych, zorientowanych na ambitne wyzwania zawodowe.

Niewiele jest firm, które mając monopol w danym sektorze, nie muszą martwić się o zainteresowanie potencjalnych kandydatów. Te firmy, którym się to udało, nie dokonały tego ze względu na swoją pozycję rynkową, a przede wszystkim dzięki wypracowanej kulturze organizacyjnej oraz wartościom, którymi faktycznie kierują się członkowie zespołu

Warto teraz zrobić sobie szczery rachunek sumienia i zastanowić się nad tym, jak proces rekrutacji w Twojej firmie może być postrzegany przez kandydatów. Nie wolno bowiem zapominać, że rekrutacja ma ogromny wpływ na budowę waszego wizerunku, jako pracodawcy.

Sam fakt, że kandydat pojawił się na spotkaniu rekrutacyjnym, nie oznacza jeszcze, że na pewno jest zainteresowany podjęciem pracy. Jest więcej niż prawdopodobne, że w tym samym czasie bierze udział w kilku innych procesach rekrutacyjnych lub nawet czeka już na ich wynik.

Sam fakt, że kandydat pojawił się na spotkaniu rekrutacyjnym, nie oznacza jeszcze, że na pewno jest zainteresowany… Click To Tweet

Doskonały rekruter musi być świetnym sprzedawcą.

Najzdoleniejsi kandydaci mają dziś do wyboru wiele interesujących ścieżek rozwoju: począwszy od małych startupów technologicznych, po globalne i rozpoznawalne duże firmy.  Każda z firm oferuje zróżnicowaną dynamikę pracy i zdobywania nowych unikalnych kompetencji. W erze informacyjnej, w gospodarce coraz bardziej zdominowanej przez usługi, kapitał ludzki staje się coraz większą przewagą konkurencyjną poszczególnych przedsiębiorstw – dlatego właśnie rekruter – przed którym zasiądzie wkrótce młody człowiek – powinien wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności interpersonalnych i jako świetny sprzedawca, zaprezentować firmę w najbardziej odpowiedni sposób.

A kim jest świetny sprzedawca? Jest przede wszystkim genialnym słuchaczem – zadaje właściwe pytania i uważnie słucha oczekiwań swojego rozmówcy. Następnie zastanawia się, w jaki sposób jego produkt (w przypadku rekruterów produktem jest oczywiście miejsce pracy do zaoferowania) mógłby dostarczyć rozmówcy realnych wartości.

Oprócz weryfikacji określonych kompetencji i poznania dotychczasowego doświadczenia kandydata rozmowa rekrutacyjna powinna służyć także odpowiedniej prezentacji firmy. To krótkie spotkanie powinno być wykorzystywane w sposób możliwie najbardziej efektywny. Tak, aby przedstawić pełną paletę możliwości, z jakich kandydat mógłby skorzystać, w przypadku gdyby miał faktycznie dołączyć do zespołu.

Zaprezentuj stanowisko pracy w atrakcyjny sposób

Kandydat przychodzi na rozmowę, posiadając już pewne wyobrażenie na temat ewentualnego zakresu obowiązków na danym stanowisku. Nie zawsze wyobrażenie to musi być zgodne z prawdą. Jeśli pracę wyobraża sobie inaczej, niż miałaby wyglądać w rzeczywistości, to istnieje ryzyko, że może zrezygnować w bardzo krótkim okresie czasu. Taka sytuacja jest niebezpieczna, ponieważ oprócz samego kosztu procesu rekrutacji, przedsiębiorstwo poniosłoby dodatkowo koszt wdrożenia pracownika, który zdecyduje się zaraz na opuszczenie firmy. Zachęcamy, aby pytać kandydatów o to, jak wyobrażają sobie pracę na danym stanowisku. Pytać, aktywnie wysłuchać i nie przerywać. To pozwoli na swobodną wymianę informacji i lepszą weryfikację oczekiwań kandydata.

Podczas rozmowy warto wskazać ambitne wyzwania, z którymi kandydat mógłby się zmierzyć po zatrudnieniu. Dowiedziawszy się wcześniej, jakie ma oczekiwania – warto opowiedzieć o tym, jakich rzeczy mógłby się nauczyć i jakie nowe kompetencje mógłby zdobyć.

Nie zawsze jest to oczywiście możliwe, ale jeśli tylko rekruter posiada taką wiedzę, to powinien przedstawić potencjalną ścieżkę kariery i możliwości dalszego rozwoju pracownika. Tak zobrazowana wizja stanowiska, przedstawienie tego, jak praca może wyglądać w perspektywie długoterminowej, może pozytywnie wpłynąć na zaangażowanie się kandydata w sam proces rekrutacji.

Zaprezentuj kulturę organizacyjną

Milenialsi, podejmując decyzję o wyborze przyszłego pracodawcy, zwracają uwagę na takie elementy jak np. lokalizacja biura, wygląd siedziby, osoby, z którymi mieli współpracować czy chociażby sama atmosfera pracy. Warto skupić się na przyziemnych wartościach, o które rzeczywiście dbają pozostali pracownicy firmy, zamiast cytować misję, wizję i cele w przypadku, kiedy nie są one pielęgnowane przez resztę załogi (to oczywiście nie jest najlepszy symptom).

Firmy dbające o kulturę współpracy i dzielenia się wiedzą mogą śmiało opowiedzieć o atmosferze, jaka panuje w zespołach. Na przykład o tym, że w obrębie firmy utworzono kilka grup sportowych, a miłośnicy poszczególnych dyscyplin wspólnie rozwijają swoje pasje po godzinach pracy. Warto do tego wykorzystać informacje z CV kandydata dot. jego zainteresowań. Prężnie rozwijająca się firmowa grupa siatkarska może bowiem nie zainteresować pasjonatów astronomii – co również nie oznacza wcale, że pasjonaci astronomii nie pasują do kultury organizacyjnej w Twojej firmie.

Bądź profesjonalna – badź profesjonalny

Należy pamiętać, że kandydaci oceniają także Ciebie. Pisząc to, mam na myśli: Twój sposób zachowania, okazywanie szczerego im zainteresowania i temu, co mówią, a także atmosferę, jaką wprowadzisz podczas rozmowy rekrutacyjnej.

,,Co byś zrobił, gdybyś został zmniejszony do rozmiarów śliwki i znalazłbyś się w blenderze, który rozpocznie swoją pracę za 60 sekund?”

O ile nie jest to branża kreatywna, to tego typu pytania i inne niestandardowe zadania są coraz gorzej odbierane przez rekrutowane młode osoby. Wielu kandydatów postrzega je jako uwłaczające ich kompetencjom lub nawet brak szacunku. Zadawane pytania nie powinny zatem naruszać osobistej strefy komfortu rozmówcy.

Wyróżniające się młode talenty mają wiele możliwości rozwoju kariery zawodowej. Często jest tak, że samodzielnie wybierają firmy, w których chcieliby pracować i dołączają do nich, poznawszy ich kulturę organizacyjną i atmosferę. Często informacje te pochodzą z pierwszej ręki – bezpośrednio od innych pracowników firmy. To właśnie na te elementy Milenialsi zwracają coraz większą uwagę a podejmowane przez nich wybory muszą być spójne z wartościami, które sami wyznają.
Proces rekrutacji powinien być szczerą rozmową o oczekiwaniach, potrzebach i możliwościach. Powinien być próbą znalezienia takiego rozwiązania, aby obie strony dobrze się czuły, bo tylko takie traktowanie siebie nawzajem może przyczynić się do długotrwałej relacji i pozyskania odpowiednio zmotywowanego pracownika.

 


Kamil Sabatowski
Praktycy.pl

Wpisy, które mogą Cię interesować